Wysłany: 4 Grudzień 2005, 23:53 Czym jest dla was seks??
jak w temacie.
dla mnie kompromisem pomiędzy życiem a śmiercią, między nienawiścią i miłością, między brzydotą a pięknem. a poza tym pasją oraz najpiękniejszą gimnastyką ( gdy pomysły przychodzą)
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Ciekawe pytanie :zawstydzony: Dla mnie jest dopełnieniem miłości, czasem głupotą a czasem przyjemnością ALe wiem napewno że bez miłości seks zupełnie inaczej smakuje
Pozdrawiam
hmm... ciekawe... dla mnie jest pięknym i szczerym aktem miłości a także jak to piszą wszyscy powyżej uzupełnieniem jej... tylko jak to dobrze i trafnie zauważyła Paula nie każdy miał szanse jej zaznać
jak dla mnie ukoronowaniem
wspaniałej miłości. o która trudno w dzisiejszych czasach.
dokładnie
ja osobiście nie rozumiem ludzi, którym wadzi dziewictwo. Mam koleżankę, która straciła dzewictwo tylko dlatego, żeby nie być dzeiwcą :/ po prostu podeszła (przy mnie ) do mojego kolegi i się zapytała, czy się z nią nie prześpi:/ I on się zgodził :/ Ponadto kiedyś mój kolega mi wrzucał dlatego, że jestem dzewicą :? powiedział, że jestem głupia bo to jest tak przyjemna sprawa, że to nie ma sensu czekać na osobę, którą się będzie kochać :/ Tak... tylko co ja mogę dać komuś kogo kocham oprócz całej siebie??
_________________ Widzisz tę noc? Takie noce sie karmi...
straciła dzewictwo tylko dlatego, żeby nie być dzeiwcą
To jest dopiero totalna głupota. Nie jestem w stanie zrozumieć takich dziewczyn ale raczej mi się to nigdy nie uda. Dla mnie takie dziewczyny są poprostu puste. Jesli ktoś traktuje sport jako zabawe to już jego sprawa. Danie całej siebie to jest bardzo dużo.
_________________
>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz być happy
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
stacha, masz niesamowite koleżanki... skoro dla nich to rzecz codzienna. A jakieś wrzuty typu,że jesteśdziewica, jak dla mnie są kompletnie nie na miejscu. To jest wyłącznie twoja sprawa a nie jego. Tzn ja uważam tak,ze jeśli to się zrobi z osobą którą sie naprawde kocha tym mocniejsze jest to doznanie
stacha napisał/a:
Tak... tylko co ja mogę dać komuś kogo kocham oprócz całej siebie??
A uważasz,że daniecałej siebie to jest mało ? Dajesz tyle ile możesz i ile chcesz ofeirować drugiej osobie. Zaleznie od tego na ile na to zasłużyła.
Natomiast pójśc z kim kolwiek do łóżka to żadna sztuka... dla niektórych tak ja dlamnie to dużo znaczy i nie traktuje tego jak co niektórzy jako sport i aby zaliczyć jak najwięcej
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
stacha napisał/a:
Tak... tylko co ja mogę dać komuś kogo kocham oprócz całej siebie??
A uważasz,że daniecałej siebie to jest mało ?
nie!!!! własnie napisałam to w takim sensie, że tak naprawde tylko to mogę dać... nic więcej...
DJ Neo napisał/a:
dla niektórych tak ja dlamnie to dużo znaczy i nie traktuje tego jak co niektórzy jako sport i aby zaliczyć jak najwięcej
takie rzeczy są naprawde smutne, że ludzie ludzie traktują jak arene sportową... :/ a uczucia??? Kurcze... może i ja jestem jaką dziwna, ale ja nie potrafie kogoś pocałować jeżeli do niego nic nie czuje, a co dopiero oddać się... nie nie...
_________________ Widzisz tę noc? Takie noce sie karmi...
To jest bardzo dużo... ja sobie cenie coś takiego u ludzi
stacha napisał/a:
Kurcze... może i ja jestem jaką dziwna, ale ja nie potrafie kogoś pocałować jeżeli do niego nic nie czuje, a co dopiero oddać się... nie nie...
Widzisz wcale nie jest to dziwne jest to całkiem normalne. Wiesz nazwe to tak jak sie na to mówi "przelizać się" z kimś to nie sztuka czy też pójśc z nim do łózka. Ważne jest to co siedzi nam w sercu a nie hormony.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Zabrakło mi słów.... Zgadzam się z tym co powyzej napisał Neo. Ja mam znajomych dla ktorych seks to rzecz codzienna. Robia to z która dziewczyna popadnie... to jest totalna głupota... A przeciez to ma byc co wyjatkowego ,nieprawdaż ?
_________________
>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz być happy
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
tak... "i on mówił do niej wierszem, że to będzie ich pierwszy krok w chmury"
... taki out będzie polecam opowiadanie Marka Hłasko "Pierwszy Krok w chmury". Jak sobie wpiszecie w google to wam wyskoczy. Piekne (moim zdaniem" opowiadanie o zblirzeniu się dwojga ludzi i o tym jak niektórzy mogą zepsuć to, co jest dla nas najważniejsze.
_________________ Widzisz tę noc? Takie noce sie karmi...
Opowiadanie powiadasz w wolnej chwil poszukam i przeczytam.
_________________
>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz być happy
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
jelOnek [Usunięty]
Wysłany: 21 Luty 2006, 23:24
O_o to i ja się wypowiem
hmm zgadzam się z wami, ale dla niektórych sex jest "rzeczą" relaxującą
Stacha to weź powiedz temu koledze, żebym się p*******ą w czoło ze dwa razy zanim coś powie, albo poprostu pomyślał:)
Moim zdaniem być dziewcią w dzisiejszych czasach to wyrużnienie, i szacunek dla samej Siebie (no chyba ze ma się 30 lat, to już takie dziwne troche :rotfl: ).
Szacuneczek
MaMi ...wiesz co jesteś mi winna, nawiązując do tematu? :zawstydzony:
Mam koleżankę, która straciła dzewictwo tylko dlatego, żeby nie być dzeiwcą :/ po prostu podeszła (przy mnie ) do mojego kolegi i się zapytała, czy się z nią nie prześpi:/
brak mi słów :/ ona chyba sama nie wiedziała co robi :/
stacha napisał/a:
kiedyś mój kolega mi wrzucał dlatego, że jestem dzewicą :? powiedział, że jestem głupia bo to jest tak przyjemna sprawa, że to nie ma sensu czekać na osobę, którą się będzie kochać
on to tak jak jelOnek powiedział - powinien się pier****** w czoło i to bardzo mocno :/ koleś ma jak dla mnie siano w mózgu i tyle..powiedziałabym coś brzydkiego na niego ale to Twój kolega więc się powstrzymam a Ty stacha ciesz się, że nią jesteś, bo jesteś bardziej wartościową kobietką niż inne
hmm..ja powiem tyle, że zgadzam się z Tym co Neo pisał wyżej. Mam takie samo zdanie jeśli chodzi o seks. Iść z kimś do łóżka to nie problem. Ale po co jeśli nic do kogoś się nie czuje? Fakt niektórzy robią tak, bo dla nich to zabawa. Bo mają chcicę i muszą to z kimś zrobić.. Beznadzieja totalna dla mnie.. Ale nie dla wszystkich jest to zabawa i na pewno nie dla mnie. Ja mam cuś w mózgu tak, że na wszystko musze mieć czas, począwszy od wyznania miłości poprzez dwa najpiękniejsze słowa (chyba każdy wie o co chodzi) aż do pójścia z kimś do łóżka i do uprawiania seksu z tą osobą. Dla mnie seks nie gra najważniejszej roli w związku. Ważniejsza jest dla mnie obecność drugiej osoby, jej czułość, wrażliwość i zrozumienie a seks.. to sprawa dla mnie drugo- a nawet trzeciorzędna. Bez tego też da się żyć..
a co do Twojego jelOnek to prosze Cię ciiichoo... zresztą ja nic nie obiecywałam :> a to nasze gadu gady było wiesz jak na luzie i dla jaj
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
Nawiązując do tego opowiadania o którym pisała stacha, własnie go przeczytałem i nie mogłem czekać do jutra aby napisać Wam co o tym sądzę. Jest ono za razem bardzo smutne jak i dośc specyficzne. Zaprezentowano tam parę która przeżyła swój pierwszy raz. nie za duzó można sie z opowiadania dowiedzieć czym ten pierwszy raz dla nich był.
Jest to ważna sprawa zarowno dla kobiety jak i dla mężczyzny chociaż dla mężczyzny wiele razy jest to poprosty jak to ktoś kiedyś powiedział -"poprostu zrobiłem co do mnie należało".
Tak jak mówiłem sex jest tylko urozmaiceniem, ukoronowaniem miłości.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nawiązując do tej Twojej kolerzanki, Stacha, to
...jeśli się otworzy jogurt tylko po to, żeby był otwarty, to on się potem cholernie psuje, śmierdzi i rosną na nim zielonkawe włoski....
chyba lepiej trzymać go w lodówce do czasu aż nadejdzie moment żeby go ze smakiem zjeść i się nie porzygać.. no i podzielić się z kimś kto to doceni
Po prostu jak to czytam to mi szczęka opada jak dziewczyny moga tak o siebie nie dbac...:/ dac d..... i nastepny...eh... dla mnie to jest po prostu brak szacunku dla samej siebie no ae niestety zdarzaj sie takie ja nawet mam taka znajoma.....nie komentuje jej zachowania ...eh... dla mnie facet z którym mam sie przespać nie może byc pierwszym lepszym.... musze wiedziec ze to jest "ten" ale kazdy ma swoje zdanie i swoj gust tak wiec gratuluje tym panienka pustej głowy i nieszanowania siebie samej i swojego ciala.... to one w przyszlosci beda zalowaly tego co robia teraz....no ae coz tak bywa....:( Pozdrówki
_________________
jelOnek [Usunięty]
Wysłany: 26 Luty 2006, 13:25
To sa poprostu nimfomanki :rotfl:
Jedna z moich byłych koleżanek wydarła się na klatce w wieku 14nastu lat, że nie wyobraża sobie swojego zycia bez sexu :rotfl: i tak zostało. Teraz ma reputacje największej ***** na osiedlu
i to jest własnie najgorsze bo potem sie od tego nie uwolnisz...!!! to jest najgorsze bo jeden chlopak powie kolegom a tamci jeszcze innym i tak ze w ciagu paru dni bedzie wiedzialo połowe Piotrkowa ehhh....bez komentarza
nie to nie sa nimfomanki. Bo one nie robią tego 4 razy dziennie i nie mają orgazmu. nie o to chodzi. One po prostu... lubią sex i birą ot za rzecz calkowicie "normalną", tak jak "przelizać się z kimś". Wiem bo same mi tak powiedziały. A jeszcze kiedyś walnęły do mnie hasło, żebym się z kimś przespała, to będzie fajnie. A potem powiedziały, że one to lubią troche takiej "adrenalinki" jak sie na przykład okres spoznia, albo coś takiego. Paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!
a Rosiu ujął to wszystko po prostu przepięknie.
_________________ Widzisz tę noc? Takie noce sie karmi...
jelOnek [Usunięty]
Wysłany: 26 Luty 2006, 14:33
Hmmm...Post Rosia Wręcz poetycki się wydaje
Marlenka No, a później idzie taka "dziewczyna" ulicą i słyszy tylko rzucane w jej strone epitety, ale dziwi się skąd wzieła się jej reputacja :/
Jedym słowem: Pustaki
Stacha Moim zdaniem niektóre z tych "dziewczyn" są nimfomankami, bo są uzaleznione od sexu . Z ta "adrenalinką" to już mnie przerosło, wkońcu będą mieć prawdziwy skok adrenaliny jak się dowiedzą, że w wieku 15nastu, albo 16nastu lat są w ciąży :rotfl: