W ekstraklasie piłkarzy ręcznych Kiper Piotrków po ciekawym spotkaniu pokonał przed własną publicznością Travelanda Społem Olsztyn 27:26 (16:11). Dzięki tej wygranej zrehabilitował się za blamaż w poprzedniej kolejce, kiedy to został pokonany przez beniaminka Wisłę Azoty Puławy aż 21:32.
Tradycyjnie piotrkowianie lepiej spisali się w pierwszej połowie. Byli zdecydowanie lepsi zwłaszcza między 7 a 16 minutą. Z dwubramkowej straty (przegrywali 2:4) wyszli na prowadzenie sześcioma golami i było 10:4. W tym czasie kapitalnie w bramce spisał się Piotr Ner, który, jak się później okazało, był najlepszym zawodnikiem meczu. Miejscowi zagrali konsekwentnie w ataku. Trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Roman Batourin (jedną bramkę z karnego), dwukrotnie Wojciech Fruman i Dymitro Zinczuk, a raz Paweł Laskowski. Prowadzenie gospodarzy mogło być jeszcze wyższe, ale po rzucie Mikołaja Jakimowicza piłka trafiła w słupek. W 23 minucie zakończył się występ Wojciecha Furmana. Niebezpiecznie faulował Piotra Freleka i sędziowie ukarali go czerwoną kartką.
Druga połowa rozpoczęła się od celnego rzutu Zińczuka, a w chwilę później po raz kolejny w sytuacji sam na sam skuteczną obroną popisał się Ner. Tym razem obronił rzut Marka Boneczki. Wydawało się, że miejscowi będą kontrolować wydarzenia na parkiecie, ale stało się inaczej. Piotrkowianie rzucali z nieprzygotowanych sytuacji. Olsztynianie z minuty na minutę zmniejszali straty, a w 46 minucie nawet wygrywali 20:21. Na 21:21 wyrównującego gola rzucił Laskowski. Karą dwóch minut upomniany został Jacek Zyśka. Grający w przewadze zawodnika piotrkowianie rzucili dwa gole z rzędu. Do końca spotkania miejscowi prowadzili jedną lub dwoma bramkami.
Szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy w końcowych minutach. Olsztynianie mieli okazję doprowadzić wynik do remisu, ale w 57 minucie przy rezultacie 25:24 sytuacji jeden na jeden z Nerem nie wykorzystał Adam Tetyk. Skuteczniejsi byli miejscowi. W 59 minucie rzut Laskowskiego zablokowali obrońcy z Olsztyna. Piłka po odbiciu trafiła do znajdującego się na czystej pozycji Zińczuka, który nie miał kłopotów z pokonaniem bramkarza. Kiper wyszedł na dwubramkowe prowadzenie 27:25. Goście odpowiedzieli celnym rzutem Zyśka.
Kiper: Ner - Laskowski 6, Batourin 5, Zińczuk 5, Fruman 3, Jakimowicz 2, Michał Matyjasik 2, Przemysław Matyjasik 2, Jakub Płócienniczak 1, Skalski 1 i Bodasiński. Trener Krzysztof Kisiel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach