Dołączył: 15 Mar 2006 Otrzymał 33 piw(a) Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 10 Styczeń 2008, 13:09 Mandat Błaszczyńskiego nieważny. Radna donosi na posłankę
Skargi na decyzję wojewody łódzkiego Heleny Pietraszkiewicz, która w ub.r. wygasiła mandat szefa piotrkowskiej rady miasta Mariana Błaszczyńskiego, rozpatrzył wczoraj po południu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Oddalił on zarówno skargę rady, jak i jej przewodniczącego. Oznacza to, że Błaszczyński mandat radnego pełni wbrew prawu.
Wyrok jest nieprawomocny. - W ciągu 30 dni od doręczenia uzasadnienia na piśmie przysługuje kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjnego- mówi Wiktor Jarzębowski, rzecznik WSA w Łodzi.
W takiej sytuacji sprawa szefa rady prawdopodobnie będzie miała swój ciąg dalszy i ostateczne rozstrzygnięcie przeciągnąć się może nawet do jesieni. Powodem wygaszenia mandatu był, przypomnijmy, fakt łączenia go z zarządzaniem klubem sportowym, który prowadzi działalność z wykorzystaniem majątku komunalnego. A to sprzeczne z ustawą samorządową.
Nie kończy się tymczasem lokalna wojenka związana z Elżbietą Radziszewską. Kolejne doniesienie dotyczące domniemanego popełnienia przestępstwa przez posłankę złożyła do prokuratury miejska radna Jadwiga Wójcik.
Jej zdaniem, posłanka poświadczyła nieprawdę w oświadczeniu majątkowym. Ma o tym rzekomo świadczyć fakt, że podała w oświadczeniu prowadzenie w 2005 r. działalności gospodarczej, podczas gdy utrzymywała, a prokuratura potwierdziła, że działalność tę zawiesiła (w listopadzie 2005 - przyp. red.). Radna wskazuje ponadto, że posłanka wpisała w oświadczenia majątkowe kredyt hipoteczny na 20 lat, który raz wynosił 135 tys. zł, potem 140 tys., a w kolejnym oświadczeniu kredytu tego nie wykazała wcale.
- Posłanka nie prowadzi działalności, a blokuje lokal na gabinet, co przy takim braku mieszkań w mieście jest niedopuszczalne - podkreśla Jad- wiga Wójcik, która przyznaje, że nie może się pogodzić z faktem, że szef rady został oskarżony o przestępstwo, a toczące się wcześniej śledztwo w sprawie posłanki umorzono.
Piotrkowska prokuratura ani myśli jednak zajmować się kolejną personalną potyczką.
- Oświadczenie zostało sporządzone w Warszawie i złożone w sekretariacie marszałka Sejmu, dlatego nie będziemy dokonywać żadnej oceny doniesienia, lecz skierujemy je zgodnie z właściwością do prokuratury Warszawa- -Śródmieście - wyjaśnia Witold Błaszczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie.
Elżbieta Radziszewska całej sprawy ma już dość.
- Pani Wójcik jest tylko narzędziem w próbie uwikłania mnie w jakieś złe rzeczy- mówi posłanka. - Zamierzam podjąć kroki prawne celem ochrony mojego dobrego imienia - zapowiada. Podkreśla także: - Żadnych nieprawdziwych danych w moich oświadczeniach nie ma.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach