Wysłany: 25 Maj 2006, 13:05 Pijany kierowca oskarżył policję o kradzież pieniędzy
Pijany kierowca tira, którego zatrzymali policjanci z Bełchatowa, oskarżył funkcjonariuszy o kradzież 500 euro i tysiąca złotych. Odpowie za pomówienie i co najmniej na dwa lata straci prawo jazdy.
51-letni mieszkaniec Sochaczewa został zatrzymany w Osinie (gm. Kluki), gdy jechał zygzakiem drogą krajową nr 8. W wydychanym powietrzu miał 2,3 prom. alkoholu, więc policjanci odwieźli go do hotelu, a samochód - na parking. Następnego dnia mężczyzna wraz z szefem firmy transportowej, w której pracował, pojawił się w bełchatowskiej komendzie i chciał odebrać auto. Był jeszcze bardziej pijany niż w chwili zatrzymania, zachowywał się arogancko, a policjantów, którzy go zatrzymali, oskarżył o kradzież. Takie same zarzuty postawił... przesłuchującej go funkcjonariuszce z drogówki. Dopiero przed prokuratorem wycofał wszystkie zarzuty.
Okazało się, że należące do firmy pieniądze kierowca wydał. Po przeszukaniu znaleziono przy nim 70 zł i 150 euro. Mężczyzna ostatecznie złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, zaproponował 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata (za pomówienie i prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu) oraz dwuletni zakaz prowadzenia samochodów. Prokuratura prawdopodobnie przychyli się do wniosku, bo 51-latek ma czystą kartotekę. W firmie, gdzie był kierowcą, pracował dopiero od dwóch tygodni.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach