Wysłany: 5 Grudzień 2005, 23:21 Po nokaucie Kipera trenerzy zwolnieni
Fatalnie rozpoczęli rundę rewanżową ekstraklasy mężczyzn piłkarze ręczni Kipera Piotrków. W meczu dwóch drużyn broniących się przed spadkiem zostali pokonani przed własną publicznością przez AZS AWFiS Gdańsk 21:33 (8:18).
W sobotę tylko momentami piotrkowianie nawiązywali walkę z akademikami z Gdańska. U góry: Łukasz Maślak (Kiper Piotrków)
Już początek spotkania nie wróżył nic dobrego dla piotrkowian. Przy wyniku 0:1 karnego nie wykorzystał Roman Batourin. Chwilę później dwuminutową karę otrzymał gdańszczanin Paweł Ćwikliński. Gospodarze nie wykorzystali osłabienia gości. Gdańszczanie zdobyli gola, a po powrocie na parkiet Ćwikliński podwyższył prowadzenie gości na 3:0.
Pierwszego gola dla miejscowych uzyskał w 5 minucie i 40 sekundzie Michał Przybylski i było 1:3. Do 14. minuty wydawało się, że miejscowi są w stanie odrobić straty.
W kolejnych 10 minutach gospodarze rozczarowali pod każdym względem. Beznadziejnie spisali się zarówno w ataku, jak i w obronie. Goście systematycznie punktowali. W tym czasie zdobyli 9 bramek nie tracąc żadnej. W 24. minucie akademicy prowadzili 16:4.
W początkowych minutach drugiej połowy gospodarze zaczęli grać agresywniej. Jednak nie byli w stanie odrobić strat. Nie pomógł im nawet bramkarz Piotr Ner, który popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami. Za każdą dobrą interwencją piłka jak bumerang wracała do rąk zawodników z Gdańska.
Z minuty na minutę zapał miejscowych malał. Gdańszczanie grali ambitnie do końca. W 52. minucie po rzucie Szymona Wojnowskiego prowadzili 29:14. W końcówce pojedynku pozwolili sobie na uzyskanie bramki po wrzutce. Goście wygrali nadspodziewanie łatwo. Momentami wręcz ośmieszali piotrkowian, którzy w tym dniu niczym nie przypominali zespołu. Po meczu zaś miejscowi kibice długo zastanawiali się, w jaki sposób Kiper wygrał spotkanie w pierwszej rundzie w Gdańsku.
- Zarząd klubu po meczu podziękował za współpracę obu trenerom Sławomirowi Kamińskiemu i Adamowi Jędraszczykowi - mówi kierownik Tomasz Zwierzchowski
- Szukamy nowego szkoleniowca. Trudno powiedzieć kto poprowadzi drużynę w najbliższych dwóch spotkaniach. Myślę, że od 1 stycznia będziemy mieli nowego szkoleniowca, który podejmie się ratowania drużyny przed spadkiem. Będziemy chcieli także wzmocnić zespół kilkoma zawodnikami.
Działacze z Piotrkowa toczą rozmowy, między innymi z nie tak dawno zwolnionym z żeńskiej drużyny Piotrcovii Józefem Kulikiem, byłym selekcjonerem reprezentacji Bogdanem Zajączkowskim i Zygmuntem Pankiem (MKS Końskie).
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach