Wysłany: 8 Marzec 2006, 05:58 Pociąg kontra samochód
Dwie osoby - ojciec i córka nie żyją. Wczoraj około 15:30 pod pędzący pociąg osobowy relacji Częstochowa wjechał na czerwonym sygnale samochód marki hyundai. Uderzenie było tak potwornie mocne, że auto zostało kompletnie zmiażdżone, a pociąg zatrzymał się dopiero po czterystu metrach. Na jakikolwiek ratunek dla kierowcy i jego córki nie było szans. Oboje zginęli w momencie uderzenia przez rozpędzoną maszynę. Przebieg tragicznych zdarzeń w Kosowie ustala prokuratura. Ruch pociągów w obu kierunkach przywrócony został dopiero około 19-stej.
_________________
>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz być happy
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
jelOnek [Usunięty]
Wysłany: 8 Marzec 2006, 10:36
Straszne.
Tutaj wina spadnie na maszyniste pociągu, bo przejechał na czerwonym świetle.
Szkoda tego ojaz i córki, jeszcze bardziej ich żony i matki jednocześnie, pewnie jechali do domu do niej, ona czekała. Teraz pewnie przeżywa szok po stracie najbliższych.
Mało powiedziane, że to tragedia ehh.. co najgorsze ta dziewczyna miała 15 lat aż nie wiem co pisać..... eh.. tylko powiem, że jest mi przykro.. współczuję żonie tego mężczyzny a zarazem matce tej dziewczynki.. strata kogoś najbliższego jak mąż, córka itp.. to najgorsze co może być ......
[*] [*]
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
To byli znajomi gościa co gra z ojcem w zespole ... Nie rozumiem jak można nie zauwarzyć pociągu ... holera to nie dziura w jezdni tylko 100 ton zelastwa które nie jest gabarytów metr na metr ... szkoda
Gosiu ale nic na to nie poradzisz... nie ma lekarstwa na głupote. Przed każdym przejazdem jest znak STOP i z tego co wiadomo sygnalizacja dzwiękowa i swietlna działała wiec nie mam pojęcia... poprostu głupota i tyle
Wczoraj jechałam przez tory kolejowe i trwało to zaledwie kilka sekund Ja nie wiem jak można dostać się pod pociąg skoro są szlabany przecież człowiek sie rozgląda (przynajmniej powinien) pociąg to nie zapałka tylko duża maszyna która słychac z daleka Nie wiem co kierowało tym mężczyzną ze tak postąpił
Jak patrze na to zdjęcie pytam sie gdzie w tym momencie był Bóg??
Te zdjęcia są po prostu straszne... istna makabra..... aż się wierzyć w to nie chce.... ehh.... to auto zostało całowicie zmiażdżone.... a wraz z nim dwoje niewinnych ludzi.. :zalamany: Ja nie wiem jak mogło dojść do takiej tragedii.. nie wiem.. przecież pociąg to niemała maszyna, słychać i widać ją z daleka... więc jak można było tego pociągu nie zauważyć?! Po prostu koszmar...
[*] [*]
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
Zgodzę się jest to straszne - ale jak wielkim idotą trzeba być aby przejechac przez przejazd bez uprzedniego zatrzymania się przed nim.
**SanDra**, to się wydarzyło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Na nich nie ma szlabanów sa jedynie znaki.. A jak widać ten Pan nie postanowił sie do nich zastosować, czego rezultatem jest jego smierć wraz z córką. Przykra sprawa.... [*]
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Ehh.. wiecie co.. dziś się dowiedziałam, że to inaczej troszkę było... Podobno było to tak, że jechał sobie pociąg towarowy z jednej strony, w tym samym czasie ten towarowy mijał sie praktycznie z osobowym, a kierowca auta nie zauważył tego osobowego..... przepuścił towarowy, wjechał na tory a nagle z drugiej strony pojawił się osobowy pociąg... :/ nie wiem... tak dziś słyszałam od jednej kobitki ehh..... koszmar...
[*] [*]
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach