Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 
Portal Portal   Regulamin  Pomoc FAQ  Szukaj Szukaj  Grupy Grupy  Foto Galeria Foto Galeria  Profil Profil  Linki Linki  Reklama Zareklamuj Nas  Radio Ławeczka - Piotrków Tryb. Radio 
 


Poprzedni temat :: Następny temat
Żołnierz z Tomaszowa zginął w Iraku
Autor Wiadomość
#Piotrków 




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 914
Otrzymał 34 piw(a)
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 10:57   Żołnierz z Tomaszowa zginął w Iraku

W piątek w polskiej jednostce w Diwanii pięciu żołnierzy wyjechało na ostatni wieczorny patrol. Byli w Nahda, północno-wschodniej dzielnicy Diwanii, kilka kilometrów od bazy Echo, gdy powietrze rozdarł huk eksplozji. Wojskowy hummer nie ochronił jadących w nim żołnierzy. Tomasz Jura z tomaszowskiej jednostki zginął na miejscu. Jest 25. Polakiem, który stracił życie w Iraku.

Wiadomość o śmierci Tomka w Iraku dotarła do jego rodziny w nocy. W sobotę, kilka minut po północy, do drzwi jego rodzinnego domu w Studziannie koło Opoczna zapukali przedstawiciele 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Kilka minut później o tragedii wiedziała już cała wieś.

Starszy szeregowy Tomasz Jura wstąpił do wojska trzy lata temu. Od dwóch lat był żołnierzem kontraktowym w 7. batalionie w tomaszowskiej kawalerii. Do Iraku pojechał pierwszy raz. Miał wrócić w czerwcu. Wychował się w skromnym domu, ale rodzice wpoili mu zamiłowanie do porządku i dyscypliny. Był dobrym uczniem - mógł zostać inżynierem albo specjalistą od komputerów, ale pokochał mundur. Wojsko było całym jego życiem, nie zdążył założyć rodziny. Przypominał posturą atletę - prawie dwa metry wzrostu i poważny wyraz twarzy budziły respekt. Miał jednak gołębie serce.

- Nigdy nie przeszedł obok, żeby się nie ukłonić - kiwają głowami zasmuceni mieszkańcy Studzianny. Rodzice od początku nie byli zadowoleni z wyjazdu syna na misję. Jakby przeczuwali, że stanie się coś strasznego. Dlatego często do nich telefonował i uspokajał, że wszystko jest w porządku. Tak było do czwartku.

W piątek w polskiej jednostce w Diwanii panował dobry nastrój. Pięciu polskich żołnierzy wyjechało na ostatni wieczorny patrol. Żartowali. Nie widzieli niczego niepokojącego. Byli w Nahda, północno-wschodniej dzielnicy Diwanii, zaledwie kilka kilometrów od bazy Echo, gdy powietrze rozdarł huk eksplozji. Zamachowiec użył prawdopodobnie zdalnie sterowanej miny pułapki. Wojskowy hummer nie ochronił jadących w nim żołnierzy. Tomasz Jura zginął na miejscu. Czterech jego kolegów z niezagrażającymi życiu obrażeniami trafiło do wojskowego szpitala. Są w szoku po śmierci kolegi. Opiekuje się nimi psycholog. Kontaktowali się już z rodzinami w Polsce. Ministerstwo Obrony Narodowej dało im możliwość powrotu do kraju. Dwóch żołnierzy chce z niej skorzystać. Nie chcą skończyć jak Tomek.

W tomaszowskiej jednostce, w której służył starszy szeregowy Jura, ogłoszono żałobę. Flagi opuszczono do połowy masztu.

W Studziannie i pobliskim Poświętnem czuć podniosłą atmosferę. W bazylice w Poświętnem rano została odprawiona msza święta w intencji Tomka. Na kolejnych nabożeństwach księża filipini informują wiernych o tragedii. Mieszkańcy Studzianny rozmawiają przyciszonym głosem, nie słuchają głośno muzyki. Gromadzą się wokół parterowego domu z czerwonej cegły, w którym mieszkają rodzice tragicznie zmarłego żołnierza. W każdej chwili gotowi są pomóc pogrążonej w rozpaczy rodzinie.

- Pozostał po nim kornet i zeszyty z nutami, które zostawił mi przed wyjazdem. Zaczął grać jako ośmiolatek. Ostatnio razem koncertowaliśmy w styczniu, przed samym jego wyjazdem do Iraku - mówi ze łzami w oczach Bogusław Małachowski, kapelmistrz Orkiestry Dętej Bazylikon im. ks. Kazimierza Jelonka w Poświętnem-Studziannie, w której od 17 lat na kornecie grał Tomek. Małachowski nie kryjąc wzruszenia, dodaje, że był bardzo poruszony, kiedy w Wielkanoc Tomek zadzwonił do niego z życzeniami.

Koledzy tragicznie zmarłego żołnierza nie kryją emocji. - Z Tomkiem chodziliśmy do szkoły podstawowej. W 1999 r. byłem na przysiędze wojskowej w Tomaszowie u jego starszego brata - Bogdana. Tomek już wtedy chciał służyć w wojsku, tak jak brat w czerwonych beretach - wspomina Michał Franas z Poświętnego. - Nie rozumiem, dlaczego właśnie on, dlaczego tak młodzi ludzie giną w odległym kraju, na wojnie, obcej wojnie... - dodaje ze złością Michał Franas.

Pogrzeb starszego szeregowego Tomasza Jury odbędzie się w środę o godzinie 13 w Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Poświętnem-Studziannie. Przyjazd zapowiadają muzycy oraz orkiestry dęte z całej Polski. Wszyscy chcą mu zagrać na pożegnanie - mówi kapelmistrz Małachowski.

Zginął podczas patrolu
St. szer. Tomasz Jura zginął w piątek podczas wieczornego patrolu w północno-wschodniej dzielnicy Diwanii, Nahda, kilka kilometrów od bazy Echo. W podobnych okolicznościach w lutym zginął st. szer. Piotr Nita, także żołnierz tomaszowskiej kawalerii. W tomaszowskiej jednostce jest sala pamięci poświęcona ofiarom. Są tam zdjęcia przypominające o wszystkich poległych w Iraku.
Od 2003 roku w Iraku zginęło już 25 Polaków.

Iracki węzeł gordyjski
Śmierć kolejnego polskiego żołnierza w Iraku nieco przyćmiła narodową euforię, jaka zapanowała po przyznaniu nam i Ukraińcom organizacji Euro 2012. Znów wróciły pytania, czy jest sens angażowania naszych wojsk w obce konflikty.

Wojna domowa w Iraku zaostrza się i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie sytuacja miała się uspokoić. Przeciwnie, siły stabilizacyjne, żeby zaprowadzić porządek, będą zmuszane do bardziej ofensywnych działań. Tak stało się w wypadku polskiego kontyngentu. To z kolei oznacza, że nasi żołnierze będą narażeni na większe niebezpieczeństwo, bo i akcje skłóconych wewnętrznie Irakijczyków przeciwko "najeźdźcom" zaostrzą się. Z kolei wycofanie wojsk z tego newralgicznego obszaru spowoduje wybuch wojny na całego i podważy sens dotychczasowej akcji stabilizacyjnej i poniesionych tam ofiar.

Sytuacja zapętliła się do tego stopnia, że nawet politycy, którzy przekonywali, że nasz militarny udział w ogólnoświatowym zwalczaniu terroryzmu jest niezbędny, sami nie bardzo wiedzą, jak rozwiązać ten gordyjski, iracki węzeł. A na jego szybkie rozsupłanie czekają przede wszystkim rodziny naszych żołnierzy, również tych, którzy polegli na obcej ziemi, tak jak Tomasz Jura z tomaszowskiej jednostki. (Jacek Pająk)

Źródło: Andrzej Wdowski, Beata Dobrzyńska - Dziennik Łódzki
_________________

>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz wyrazić siebie :)
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
+Marlenka 




Wiek: 21
Dołączyła: 09 Lip 2005
Posty: 1123
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 12:36   

słyszałam o tym w wiadomościach ale do końca nie wiedziałam skąd on był...smutne... :(
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
kaczy 




Wiek: 24
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 273
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 13:45   

Jakby na to nie patrzeć.... to popchnęły go tam pieniądze. Poza tym... pojechał tam w końcu na wojnę, a nie na wakacje.
_________________
Szatan widzi wszystko.... żyj tak, aby oglądał z zainteresowaniem! ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
bogusia 




Wiek: 26
Dołączyła: 22 Lip 2006
Posty: 53
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 14:30   

kaczy napisał/a:
Jakby na to nie patrzeć.... to popchnęły go tam pieniądze. Poza tym... pojechał tam w końcu na wojnę, a nie na wakacje.
podpisuję sie pod tymi słowami, żołnierze jadąc tam wiedzą na co sie narażają i tyle :(
_________________
BUZIACZEK :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
$kozak 




Wiek: 23
Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 113
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 22:51   

bogusia napisał/a:
Jakby na to nie patrzeć.... to popchnęły go tam pieniądze. Poza tym... pojechał tam w końcu na wojnę, a nie na wakacje.
podpisuję sie pod tymi słowami, żołnierze jadąc tam wiedzą na co sie narażają i tyle :(

Rozmawiałem dzis z jednym z żołnierzy Tomaszowskiej jednostki który wrócił niedawno z Iraku. Jesli myślicie ze jadą tam dla kasy to pewnie nie wiecie ile oni tam dostają. Ja z nic w świecie nie pojechałbym dla takich śmiesznych pieniędzy.

Naprawde straszne to co musze przezywac bliscy tego chłopaka jak i wszystkich którzy tam juz zgineli. To są młodzi ludzie, przed nimi życie a giną w taki okrutny sposób. Kolejna aleja w Tomaszowskiej jednostce zostanie nazwana imieniem zmarłego żołnierza. Ile jeszcze takich alej dostanie swoją nazwę... ;(
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
kaczy 




Wiek: 24
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 273
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 24 Kwiecień 2007, 13:24   

kozak napisał/a:
Rozmawiałem dzis z jednym z żołnierzy Tomaszowskiej jednostki który wrócił niedawno z Iraku. Jesli myślicie ze jadą tam dla kasy to pewnie nie wiecie ile oni tam dostają. Ja z nic w świecie nie pojechałbym dla takich śmiesznych pieniędzy.Naprawde straszne to co musze przezywac bliscy tego chłopaka jak i wszystkich którzy tam juz zgineli. To są młodzi ludzie, przed nimi życie a giną w taki okrutny sposób.

Jak czytam takie rzeczy to chce mi się tylko śmiać, bo płakać zdecydowanie przy tym nie można. To są młodzi ludzie, którzy jadą na wojnę, bo są do tego wyszkoleni. Nie idzie się do wojska po to by grać w karty. Obojętne, czy jest to misja pokojowa, czy cokolwiek innego... wojna to wojna. Taki Counter Strike tylko, że "na żywo". Wybór jest prosty... albo Ty zastrzelisz ich, albo oni Ciebie. Nikt tam się nie zastanawia, czy osoba do której się strzela ma rodzinę, żonę, dzieci... itd. Nie ma miejsca na sentymenty. Masz licencje na zabijanie.... i zabijasz.

W kwestii pieniędzy... ciężko oceniać czy jest to dużo czy mało biorąc pod uwagę ludzkie życie, które jest bezcenne. Mój brat cioteczny jest saperem i coś na ten temat wie- mógł jechać, bo miał taką propozycję, ale to jest świadomy wybór każdego żołnierza. Kwoty nie są małe, rodzina może przez cały okres pobytu liczyć na wsparcie wojska, a po śmierci dostaje się też nie małą wcale wyprawkę- to tyle w kwestii pieniędzy (choć jak napisałem wyżej nie przedkładam ich wartości ponad ludzkie życie). Nie pojechał, bo ma żonę i dwójkę dzieci. Gdyby to jednak zrobił to nie po to, by tam wypoczywać... saper myli się tylko raz w życiu.
_________________
Szatan widzi wszystko.... żyj tak, aby oglądał z zainteresowaniem! ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
$kozak 




Wiek: 23
Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 113
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 25 Kwiecień 2007, 14:36   

kaczy napisał/a:
Jak czytam takie rzeczy to chce mi się tylko śmiać, bo płakać zdecydowanie przy tym nie można. To są młodzi ludzie, którzy jadą na wojnę, bo są do tego wyszkoleni. Nie idzie się do wojska po to by grać w karty. Obojętne, czy jest to misja pokojowa, czy cokolwiek innego... wojna to wojna. Taki Counter Strike tylko, że "na żywo". Wybór jest prosty... albo Ty zastrzelisz ich, albo oni Ciebie. Nikt tam się nie zastanawia, czy osoba do której się strzela ma rodzinę, żonę, dzieci... itd. Nie ma miejsca na sentymenty. Masz licencje na zabijanie.... i zabijasz.


To mnie tez śmieszy to co przeczytałem.
Po pierwsze Ci ludzie owszem są młodzi ale nie mają najmniejszego doświadczenia w działaniach wojennych, odpowiedniego przeszkolenia do działań na froncie a co najważniejsze widzisz kolego kaczy mylisz sie ogromnie bo Polska to kraj ludzi bardzo sentymentalnych i nie nadają sie oni do działań w walce z tym co moze spotkac ich w Iraku. Brak im przeszkolenia, brak sprzętu zapewniającego odpowiedni poziom bezpieczeństwa, brak tej cechy charakteru która własnie nie pozwala im zabijać każdego bez zastanowienia. Polscy żołnierze nim otworzą ogień muszą mieć na to pozwolenie, to nie gierka na play station ze zabijasz wciskasz exit i wszystko jest OK. Tam giną prawdziwi ludzie i jestem pewnie ze i ty zawahałbyś sie nim pociągnoł byś za spust swego karabinu. Rozumiem zagrożenie to w sytuacji zagrożenia własnego życia ale to nie jest siekanka gdzie strzela sie do kogo popadnie bo byc moze jest wrogiem. Twój strzał oznacza wyrok na czyjeś życie - bezcenne życie.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright by piotrkowianie.com © 2005 - Protected by BOWI Group