Wysłany: 5 Styczeń 2006, 16:29 Studniówka nie tylko z nóżki na nóżkę
Kilkanaście dni przed studniówkami bełchatowscy maturzyści uczą się tanecznych figur i kroków. Organizowane tam kursy tańca towarzyskiego cieszą się wielką popularnością. Uczniowie ćwiczą rumbę, cza-czę, kroki walca i mambo. W zajęciach udział bierze blisko 80 osób, podzielonych na dwie grupy.
Pierwsze studniówki w Bełchatowie już 14 stycznia
- Na studniówce każdy będzie chciał pokazać coś więcej niż tylko przeskakiwanie z nóżki na nóżkę - mówi Patrycja Wieczorkowska z LO im. Wł. Broniewskiego w Bełchatowie, uczestniczka jednego z kursów.
- Kursy stały się popularne pod wpływem telewizyjnego programu "Taniec z gwiazdami" - dodaje.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nie wiem jak wy ale ja to bym chciała się nauczyc jakiegoś tańca ale tak perfekcyjnie :ok: bo ogólnie to preferuję freestyle ale jak tak człowiek zawiruje na parkiecie w rytm samby na przykład to zawsze łądniej wygląda...
widze,ze wreszcie ziwli sie za tan asza młodzie bo oprócz jakiejś mega gimnastyki na parkiecie to nikt z nich nie wiedział co to jest prawdziwy taniec. Bardzo dobrze ,ze robi sie to popularne oby tak dalej. Sam kiedys chodziłem na kurs tanca nie pamietam wszystkich kroków. Ale sadze,ze gdyby mi ktos z raz pokazał to bym tanczył jak freed Aster.
Pozdrawiam
_________________
>>> Gość <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu możesz być razem z nami
Tu możesz być happy
Jak czegoś nie wiesz pomożemy Ci !!!
Piotrkowianie.com
Hehe.. pamiętam swoją studniówkę :D każdy z nóżki na nóżkę :D ale faaajnie było..poszłoby się jeszcze raz :oczami: Co do kursów tańca to fajny pomysł z organizacją takiego kursu właśnie dla tych osób, które niedługo będą się bawić na balu studniówkowym
Ficia ja też bym się chciała nauczyć ale nie tylko jednego tańca hmm..np rumba mi chodzi po głowie, tango albo walc wiedeński U nas w Piotrkowie bodajże niejaki pan Bujakowski organizuje co jakiś czas kurs tańca, miałam się kiedyś w tamtym roku tam wybrać, ale kolega mi powiedział, że się podobno nie opłaca, bo i tak za dużo się nie nauczę. No i nie poszłam
Pozdrawiam
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
heheh ja mam do szczęście że mam studniówke przed sobą.... a dokadnie w sobote... mam nadzieje ze sie dobrze pobawie i bede wygladac ekstra :ok: Pozdrówki:D
Zazdroszczę Ci Marlenka Też bym sobie jeszcze raz tak poszalała na studniówce.. hmm..mam ochotę zlukać sobie foty ze studniówki swojej hehe:D:D podobno nieźle wyglądałam jak to ludzie mi mówili :zawstydzony: ehh..to były czasy.. dobrze, że zostały choć dobre wspomnienia z tamtego okresu
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
Studniówki to wpaniała sprawa, jest to ostatnia impreza na której mozna sie pobawić w gronie swojej klasy. bo jak by nie bylo jest to ostatni rok. pozniej wszyscy rozjeżdzaja sie na studia i żadko sie udaje aby spotkać sie gdzies i razem pobawic. Ja to wiem po mojej ekipie. widujemy sie co jakis czas ale juz nie w tym samym gronie.
A co do samej studniówki to najlepsze sa momenty jak co niektórzy nie umiejący tanczyc zaczynaja ,że tak powiem ćwiczyć aerobik . To jest dopiero śmiechu ,że niewiem co .
hmm aa pamietaj marlenko o czerwonych majteczkach najlepiej to Stringi i podwiązce bez tego ani rusz
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
oo własnie Marlenka! Dobrze, że Michaś o tym wspomniał czerwone majteczki to podstawa i pamiętaj, żeby uważać, żeby Ci oczko w rajstopach nie poleciało, bo nie zdasz matury chociaż mi tam poleciało (dobrze, że miałam zapasową parę rajstop ze sobą) i to od razu na samym początku studniówki i i tak zdałam cała maturę beż żadnych problemów
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
nie wierze w takie zabobony paula ale napewno bede miala majteczki czerwone( nie wiem czy akurat stringi Michał...) i no oczywiscie podwiązke tylko bede ją musiałą na czas tanczenia zsunac ja przed kolano bo na udach mam obcisłą sukienke i bedzie ja widac a mi to nie pasi :D a tak ogolnie to po woli juz mam dosyc tego wszystkiego i chetnie bym chciala miec ja za soba...:( Pa
To jest tak ,ze kto wiezy w gusła temu dupa uschła , dlatego róznie to bywa
A co do majteczek no cóz jak nie beda to string to nie Powiem Ci,ze raczej
byś nie chciała miec tej studniówki za sobą, bo potem jest szkoda,że już po
studniówce i chciało by się jeszcze.
Buźka
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach