Dołączył: 15 Mar 2006 Otrzymał 33 piw(a) Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 21 Maj 2007, 21:40 Puchar też pełen łez - wygrana pięcioma golami nie wystarczy
W Piotrkowie w sobotnim meczu rewanżowym finału Pucharu Polski piłkarki ręczne Piotrcovii pokonały SPR Safo ICom Lublin 37:32 (19:16). Ten sukces nie wystarczył piotrkowiankom do zdobycia trofeum, bo lubelskie mistrzynie Polski wygrały pierwsze spotkanie w Zamościu 32:27. Przy równym bilansie goli zadecydowała większa liczba bramek, zdobytych na wyjeździe.
Sobotnia konfrontacja najlepszych drużyn sezonu była piątym z rzędu meczem lubelskich mistrzyń z piotrkowskimi wicemistrzyniami. Pucharowy dwumecz poprzedziły trzy spotkania finałowe w play-off. Tamte spotkania wygrał SPR Lublin 3-0.
Triumf mistrzyń w Pucharze Polski był o wiele trudniejszy. Ale lublinianki zdołały wywalczyć dublet, potwierdzając krajową dominację. Być może trofeum znalazłoby się w rękach piotrkowianek, gdyby mogły wystąpić w finale najskuteczniejsza zawodniczka Piotrcovii Agata Wypych oraz inna reprezentantka Polski Sylwia Lisewska, które leczą kontuzje. Nie mogła też pomóc koleżankom Ewa Dominiak.
Obie drużyny świetnie znają swoje wady i zalety. Piotrcovia grała w defensywie lepiej niż w pierwszym meczu. Potrafiła ograniczyć poczynania Doroty Malczewskiej, która przed tygodniem zdobyła aż trzynaście goli. Od początku drużyna trenera Romana Jezierskiego nie potrafiła jednak odskoczyć na więcej niż dwie bramki.
Końcówka była emocjonująca. Piotrkowianki powiększały przewagę, która ostatecznie wyniosła pięć bramek. Najskuteczniejszą zawodniczką rewanżowego spotkania była Inna Krzysztoszek, która zdobyła aż 14 goli. Przed przyjściem do Piotrcovii była przecież rozgrywającą mistrzowskiego Monteksu, bo pod taką firmą grały przed laty lublinianki. O zwycięstwie zespołu gości w dwumeczu zadecydowała większa liczba bramek rzuconych na wyjeździe (obowiązuje podobna zasada jak w piłkarskich pucharach). Po meczu piłkarki Piotrcovii schodziły z boiska załamane, ale ich szkoleniowiec podkreśli, że jego podopieczne pokazały, iż z SPR można wygrać.
Finał Pucharu Polski był ostatnim oficjalnym spotkaniem, jakie w barwach piotrkowskiego klubu rozegrały dwie zasłużone zawodniczki. Elżbieta Kopertowska, która zakończyła karierę, oraz Iwona Niedźwiedź-Cecotka, która w przyszłym sezonie będzie zawodniczką duńskiego SK Aarhus. Obu bardzo zależało, by zdobyć pierwszy w historii Puchar Polski (Kopertowska była mistrzynią w 1993 roku). Nie ma się co dziwić, że obie piłkarki płakały najbardziej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach