Zycie nie pozwolilo, bym ominal Ciebie,
dlaczego kazalo mi Cie poznac, tego nie wiem.
Szczerze... Tego nie zaluje,
poznalem uczucie ktore troche w serce kuje.
Nie jest zbyt mile, troche dusze rani,
dniami, miesiacami glupie zycie chrzani.
Nie moge wiedziec, co myslisz o tych slowach,
lecz moje zycie ztaczalo sie w trwogach.
przelewalem na papier wszystkie czule slowa,
pisac zaczalem, na kartkach znalazla sie ma mowa.
Pisalem o milosci, potem o zalu,
dusilem w sobie to uczucie bardzo pomalu,
W wiekszosci o Tobie, bylo moje pisanie,
Nie wierzysz? To prawda kochanie.
Nagle nastala ta chwila zapomnialem o Tobie,
lecz pisac nie przestawalem, zapomnialem o mowie.
Wszystko co siedzi we mnie, jest na papierze,
zale, milosci, wszystko w co wierze.
Teraz gdy wspominam tamte chwile,
widze ciemnosc ciagnaca sie przez mile,
teraz jest lepiej, lecz nie do konca,
nadal szukam w pisaniu bodzca,
ktory pozwoli mi sie zakochac w osobie,
ktora zauwazy to i rozkocha mnie w sobie,
lecz czy to sie zdazy, bardzo w to watpie,
bo brak szczescia, zawdzieczam milosnej pompie,
ktora wyssala ze mnie wszystkie uczucia,
moze jeszcze mnie spotkaja milosne zatrucia.
Wiek: 24 Dołączyła: 08 Mar 2006 Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 3 Styczeń 2008, 22:19
Mnie sie podoba mimo ze jestem chyba na swiecie ostatnia jesli chodzi o wzruszanie sie poezja zwłaszcza o tematyce miłosnej.Ale musze sie zgodzić ze jak na tak młoda osobe to jest to całkiem na poziomie
_________________ koniec i bomba a kto czytał ten trąba
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach