Wysłany: 23 Lipiec 2006, 13:51 [Wiersze] takie moje wiersze.
Tak po prostu...
bez pukania...
Bez zapowiedzi...
i bez zawołania...
Zasadziłes w mym sercu
piękną rośline
która miłością sie zowie
Myślałes chyba
że nikt sie o tym nie dowie
Starałeś się to ukryć
między kłamstw cieniami
Ale własnie przez to
zamiast rozkwitnąć
Zraniła cierniami...
--------
Mogłabym oddac
z Ciebie życie...
Mogłabym marzyć
o Tobie skrycie...
Mogłabym uszanować
Twą miłośc do innej...
Lecz nie zabronisz mi
mej miłości niewinnej...
-------
O Tobie
i z Tobą
Dla Ciebie
i przez Ciebie
Tak wiele razy:
mówiłam,
milczałam,
żyłam
i umarłam...
A to wszystko z miłości...
-----
Zakochałam się w Tobie od pierwszego wejrzenia
Pozwól na zawsze wierzyć mi w te marzenia
Daj sznasę trwać jeszcze długo w tej piękności
Niech również w Twoim sercu miłość zagości
Niech Twa dusza wypełni sie szcześciem i kochaniem
Ten wiersz jest dla Ciebie
Jest miłosnym wyznaniem
-------
Nie boisz się nocy,
a idziesz cicho na palcach.
Marząc o Słońcu
wciąż chowasz w dłoniach twarz.
Chcesz wzbić się wysoko,
a marzeń nie masz ni garstki.
Pisząc o mnie w duszy...
...rób to inaczej.
---------
. . . Poczuj to co ja
Powiedz to już czas
Wpuść kropelkę marzeń
Do dzisiejszych zdarzeń
Pomyśl choć przez chwile
o czym dzisiaj śniłeś
Drogą może być to Twą
By się stać przez chwile mną
Napisz to co chcesz
Ty najlepiej wiesz
Co ja słuchać lubię
gdy się w sobie gubię
--------
Spójrz jak bardzo inna jest
Postaraj się zrozumieć choć jeden jej gest
Wyczuj moment gdy potrzebuje Twej miłości
Nie każ umierać jej w samotności
To nie czas by zacząć rozmyślać
To nie chwila by z marzeń własnych korzystać
W ten dzień ona nic Ci nie powie
Lecz wyczytasz to z jej oczu i ruchu powiek
Przeczytasz to co dyktuje jej dusza
Bo taka właśnie rola Twa
By Aniołem być jej od dzisiejszego dnia
--------
Odwróceni plecami
Z zamkniętymi oczami
Wciąż uciekają do marzeń
Bojąc sie jutrzejszych zdarzeń
Chcą żyć dzisiaj
Nigdy jutro
Uśmiechając się dość smutno
Nie patrząc w dal
opatuleni w nicości szal
Czekają ... czekają
Z nadzieją, zę
Kiedyś pokochają
Bo tylko zgrane serc bicie
Może zapewnić jutrzejsze życie
--------
Mam nadzieję
Mam marzenia
Mam serce
które potrzebije schronienia
Potrzebuje przyjaźni bezgranicznej
i muzyki serca rytmicznej
Choć miłości w nim pokłady
Mam pewne obawy
Kto pokocha je szczerze
Nie patrząc na to
Co z zewnątrz sie bierze
------------
Choć bedę tu tylko chwilę
To pewnie się nie pomylę
Bo widzę to za ust gestami
Że zranić mnie chcecie cierniami
Myśli macie okrutne ... złe
A ja po prostu sobą być chce!
---------
Choć sama siebie ratuję
Przemyślćie prosze choć raz
Co powiedziec Wam próbuję
Co oznacza mój wrzask
Choć codzień uśmiech mnie kryje
Z łez powstał moj świat
Czując sie jak dziecko niczyje
Smutkiem został mó brat
-----------------
Siedzę samotnie
W biegu ludzkości
Gdzie jeste?
Co myślę?
O czym marzę?
Widać tylko
mijające mnie twarze
Głosy kłujące,
raniące, krzyczące
I nagle ...
dla mnie zaświeciło Słońce
Z nadzieją żyjąć
w poprzednich latach
od dziś w przestworzach
będę latać
----------------
Choć myślisz ze nic już nie ma
Ona gdzieś patrzy z daleka
Choć myślisz - ukradli mi marzenia
Ona gdzieś tam na Ciebie czeka
Choć myślisz, że wszystko jest złe
Ona w sercu ma tylko Ciebie
Choć myślisz ze wszyscy sa na 'nie'
Ona zapewni, że będzie jak w niebie
Wiara? Nadzieja? Miłość?
Po prostu Twego serca druga połowa
Która w świecie gdzieś się narazie chowa...
---------------
Odliczając czas na paluszkach
Zatrzymując czułość na opuszkach
Kołysząc zmysły na rzęsach
Marząc o słodyczy kęsach
Namiętnością wypełniając usta
Zmieniając me własne gusta
I nawet patrząc w gwiazdy na niebie ..
.. w myślach mam tylko Ciebie
-----------------
Czy ja marzę może śnię..?
Czy to znów zdarzyło się..?
Czy to wciąż ci sami ludzie..?
Czy ja obok nich się zgubię..?
Czy to widać w ich odbiciu..?
Czyż oni łżą już w swym podszyciu..?
Czy mnie wzrokiem mogą zabić..?
Czy to może mnie osłabić...?
Pokochaj mnie dziś bezgranicznie...
...a nie zapytam się juz patetycznie...
------------
i narazie koniec bo pewnie zabijecie mnie za ilość
wybaczcie
ale jak sie bedzie podobac [w co raczej wątpie ale cuda sie zdarzają] to wstawie wiecej ;]
bo jeszcze troche ich mam
Ja podzielam zdanie Marleny Wg mnie bardzo dobrze dobierasz słowa i dzięki temu wiersze posiadają taką swoją głębię, czyli to coś, co trzeba wyczytać spomiędzy linijek tekstu
_________________ .nie wszystko co pozytywne jest realne. ;|
Dołączył: 26 Mar 2006 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: z piękna kraina :D
Wysłany: 25 Lipiec 2006, 17:10
Mi też się podobają a to dlatego że każdy z nich niesie ze sobą jakieś przesłanie Tak trzymaj pozdrowionka :papa:
** Dodano: Sro 26 Lip, 2006 **
Jak zachód słońca w każdym oknie
jak róża kwitnąca samotnie,
jak serce oddane jednej Kobiecie,
jak pąk kwitnący w serca otchłani,
bądźcie czytelnicy naszym wierszom oddani :papa:
** Dodano: Nie 30 Lip, 2006 **
Zakochałam się w Tobie od pierwszego wejrzenia
Pozwól na zawsze wierzyć mi w te marzenia
Daj sznasę trwać jeszcze długo w tej piękności
Niech również w Twoim sercu miłość zagości
Niech Twa dusza wypełni sie szcześciem i kochaniem
Ten wiersz jest dla Ciebie
Jest miłosnym wyznaniem
soooper jak dla mnie
Choć sama siebie ratuję
Przemyślćie prosze choć raz
Co powiedziec Wam próbuję
Co oznacza mój wrzask
Choć codzień uśmiech mnie kryje
Z łez powstał moj świat
Czując sie jak dziecko niczyje
Smutkiem został mó brat
i ten też tak trzymaj
_________________ Bądź jak ptak, który spocząwszy w locie swym na gałązce, chociaż ona ugina się pod jego ciężarem, nie przestaje śpiewać, bo wie, że ma skrzydła, które go ustrzegą od zagłady.
A ja dopiero teraz przeczytałam wszystkie wierszyki...
Justyś śliczne wszystkie, ładnie potrafisz dobrać słowa Może i Ty kiedyś wydasz jakiś swój tomik wierszy Pomyśl o tym, bo może warto
A tak jeszcze dodam, że z tych wierszy najbardziej mi się podoba wiersz nr 1, 2, 4, 8 i 14
Czekam na kolejne :kiss:
_________________ "Szczęście jest jak motyl...
Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda Ci się...
Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu"
Paula, dziekuję bardzooo :kiss:
a ostatnio przezywam chyba jakis kryzys w pisaniu bo nic nie moge sklicić ehś
juz dłuuuuugo bardzo nic nie napisałam kompletnie brak mi weny, ale mam nadzieje ze to bedzie trwac jeszcze tylko chwile hihi
super wierszyki zastanów się nad wydaniem jakiegoś tomiku poezji;) napewno będzie bestselerem i zapraszam do przejżenia mojej poezji może nie tak górnolotnej i pięknej i w mniejszym nakładzie ale zawsze coś jest;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach