Dołączył: 15 Mar 2006 Otrzymał 33 piw(a) Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 23:39 Wypadek na skrzyżowaniu śmierci
Dwie osoby zostały ranne, w tym jedna bardzo ciężko, w wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 8 w Meszczach pod Piotrkowem. 25-letnia mieszkanka powiatu płockiego kierująca toyotą yaris, jadąc od strony Warszawy, chciała skręcić z trasy na drogę do Piotrkowa, ale nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierowcy daewoo, który jechał od strony Katowic.
Doszło do zderzenia. 22-letni pasażer daewoo doznał urazu klatki piersiowej (przewieziono go do szpitala), a kierująca toyotą doznała licznych obrażeń i w stanie bardzo ciężkim trafiła na oddział intensywnej terapii szpitala wojewódzkiego w Piotrkowie.
Jestem ciekaw z jak dużą prędkością jechał kierowca deaewoo, bo patrząc po zdjęciu przy małej prędkości samochód by nie przewrócił się na dach.
Milion razy jeździłem tamtędy i nigdy nie miałem wypadku, skrzyżowanie jest całkiem dobrze oświetlone to nie wiem jak pani kierująca toyotą mogła nie zauważyć jadącego z boku samochodu. Chyba,że sądziła,że zdąży zanim on nadjedzie, jeśli tak to bardzo się przeliczyła.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Wpadki się zdażaja ...na zdjeciu wyglada to tragicznie to i tak ze wszyscy wyszli z tego wypadki jako tako ze nie było żadnego zgonu....wiem już jak to jest mieś wypadek ...mozna powiedzieć kolizje poniewaz sama miała ją tydzień temu i niestety była to moja wina było slisko nie dostosowałam predkości nio i wjechałam w samochód który był przede mna na szczecie nic się nikomu nie stało ale mam nauczkę teraz na przyszłośc ...a wypadki ...jak dla mnie jedna chwila nieuwagi i jest nieszczescie ... ludzie niepotrzebnie sie spiesza jadą samochodem ...a taka wałsnie nieuwaga może prowadzić naprawdę do dużego nieszcześcia ....
Mozliwe ....ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie ...jesli czegoś sami nie doświadczymy to wydaje nam się ze to jest zwykła błachostka ...nawet najbardzije rozwaznym kierowcą zdażają sie wypadki .....
Możliwe ze jestem zywym przykładem mozliwe ze za szybko jechałam ...ale nigdy nie jechałam w takich warunkach o wiele trudniej jest złapać przyczepność jak jedziesz na zimowych oponach jak pada deszcz już lepiej chyba jechać na śliskiej drodze bo wtedy wieszz ze musisz uważac ...a na takie w sumie czarnej tyle ze mokrej i jak już teraz wiem bardzo sliskiej ...mozliwe tez zę na gwałtownie zachamowałam i hamulce mi sie zablokowały ... nie wiem ale teraz wiem jaktego uniknac człowiek sie uczy na własnych błedach ....szkoda tylko że jak już ludziom przydaży się coś takiego nie potrafią wyciagnąć z tego odpowiednich konsekwencj i ..
i Jeszcze jedno ja nie jechałam 120km/h i nie psowodowałam takiego wypadku jak tu na zdjęciu widnieje ...wiec nie wiem czy można mnie uznać za taki żywy przykład ale skoro tak sadzisz ...
i Jeszcze jedno ja nie jechałam 120km/h i nie psowodowałam takiego wypadku jak tu na zdjęciu widnieje ...wiec nie wiem czy można mnie uznać za taki żywy przykład ale skoro tak sadzisz ...
Nie wiem ile jechałaś, ale sądze,że nie jechałas zbyt wolno skoro wjechałaś w tył innego samochodu.
***AnuśŚ*** napisał/a:
o wiele trudniej jest złapać przyczepność jak jedziesz na zimowych oponach jak pada deszcz już lepiej chyba jechać na śliskiej drodze bo wtedy wieszz ze musisz uważac ...
Uważać tzreba zawsze niezaleznie od pogody, to troche nie rozumiem twojego rozumowania w tym wypadku.
Jak pada deszcz to przecieżnawierzchnia jest również śliska...
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Uważać tzreba zawsze niezaleznie od pogody, to troche nie rozumiem twojego rozumowania w tym wypadku.
Jak pada deszcz to przecieżnawierzchnia jest również śliska...
Może i masz racje... jeśli nie rozumiesz to trudno... takie jest moje rozumowanie ...a do tego trzeba byc kierwca aby przezyc coś takiego o nabyc doświadczenia a o ile mi wiadiomo ty nie masz prawa jazdy ..
.
Neo napisał/a:
Nie wiem ile jechałaś, ale sądze,że nie jechałas zbyt wolno skoro wjechałaś w tył innego samochodu.
jechałam na tyle na ile pozwalają warunki na drodze ale ze pan mi zachamował gwałtownie to przypuszczam ze nawet Sebastian Loeb nie był by w stanie wychamowac na czas przez tym samochodem ....
a do tego trzeba byc kierwca aby przezyc coś takiego o nabyc doświadczenia a o ile mi wiadiomo ty nie masz prawa jazdy ..
Uczyłem się jeździć zimą i jakiś stopień doświadczenia w jeździe samochodem mam. Fakt, nie mma prawka ale już nie raz jeździłem samochodem.
Ale jakoś nie wydaje mi się aby uważać przy jeździe samochodem, trzeba miec do tego doświadczenia. Troche to śmieszne nie sądzisz ?
Z tego by wynikało,że osoba która nie ma doświadczenia nie uważa przy prowadzeniu samochodu. Jakoś rozmija się to z prawdą.
***AnuśŚ*** napisał/a:
jechałam na tyle na ile pozwalają warunki na drodze ale ze pan mi zachamował gwałtownie
W takim razie nie zachowałas odpowiedniej odległości. Ale to jest tylko przypuszczenie, sama wiesz lepiej jak bylo
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Uczyłem się jeździć zimą i jakiś stopień doświadczenia w jeździe samochodem mam. Fakt, nie mma prawka ale już nie raz jeździłem samochodem.
Czyli łamałes prawo w takim razie ....
Neo napisał/a:
Ale jakoś nie wydaje mi się aby uważać przy jeździe samochodem, trzeba miec do tego doświadczenia. Troche to śmieszne nie sądzisz ?
żeby uwazac nie trzeba mieć doświadczenia ...trzeba mieć doświadczenie jak dostosować prędkośc do warunków panujących na drodze... oraz zaufania do samego siebie i swoich umiejętności ...
Neo napisał/a:
W takim razie nie zachowałas odpowiedniej odległości. Ale to jest tylko przypuszczenie, sama wiesz lepiej jak bylo
tutaj chyba masz racje...to jest wielka nauczka ....ale teraz boje sie ponownie wsiąść do samochodu
I co w związku z tym ? Jakoś nie bardzo się tym przejmuje.
***AnuśŚ*** napisał/a:
trzeba mieć doświadczenie jak dostosować prędkośc do warunków panujących na drodze...
Jakoś i tym razem nie mogę się z tobą zgodzić, do tego też nie trzeba doświadczenia. Skoro widzimy,że pada lub padał deszcz czy też śnieg to wiadomo,że nie będziemy pruli tyle ile fabryka daje.
Cytat:
....ale teraz boje sie ponownie wsiąść do samochodu
Skoro nic takiego się nie stało, to raczej nie ma się zbytnio czego obawiać. Tego typu stłuczki sa na porządku dziennym w każdym kraju.
_________________ Po co upadamy? Po to, abyśmy nauczyli się podnosić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach