Matka i ojciec pijani, dziecko bez opieki, w domu bałagan i potłuczone szkło - taki obraz zastali policjanci wezwani przez sąsiadkę.
Sytuacja miała miejsce w jedej z kamienic przy ul. Wojska Polskiego.
Niecałe dwa tygodnie temu informowaliśmy o zatrzymaniu piotrkowianiki, która pod wpływem alkoholu spacerowała nocą po mieście z kilkumiesięcznym dzieckiem. Dzisiejszej nocy sytuacja sie powtórzyła.
Około godziny drugiej w nocy mieszkankę jednej z kamienic na ulicy Wojska Polskiego zaniepokoił płacz dziecka i hałas dobiegający z mieszkania za ścianą. Wezwała policję, kiedy patrol dotarł na miejsce, mieszkanie otworzył mężczyzna w stanie wskazującym na spożycie. Na jego ciele policjanci zauważyli ślady zadrapań.
Dziewięciomiesięczne dziecko małżeństwa policjanci przekazali pod opiekę babci, para noc spędziła w areszcie. Kiedy wytrzeźwieją zostaną przesłuchani.
Rodzi się pytanie, co powoduje, że coraz częściej policja interwenjuje w takich przypadkach?
Czy to tylko wyraz wybitnej nieodpowiedzialności czy powód jest inny? Jaki?
Na te i inne pytanie odpowiedzi należy poszukać, bo któryś z takich przypadków może zakończyć się tragedią.