Wys³any: 22 Lipiec 2006, 13:15 Zwi±zek na odleg³o¶æ..
Co s±dzicie o mi³o¶ci, zwi±zku na odleg³osæ? Czy ma szansê przetrwaæ??
_________________ "¯yje bo kto¶ mnie kocha" - powiedzia³ Prosiaczek i umar³...
Morfi [Usuniêty]
Wys³any: 22 Lipiec 2006, 13:22
ma. wiem z do¶wiadczenia.
jelOnek [Usuniêty]
Wys³any: 22 Lipiec 2006, 13:49
a ja ze swojego do¶wiadczenia wiem, ¿e nie
Mo¿e trwaæ 3-4 miesi±ce, ale na d³u¿sza mete, to nie ma szans na przetrwanie.
Za du¿a têsknota, nie wiedza co robi nasz druga po³ówka itd. przyczyniaj± siê do rozpadów takich zwi±zków.
Morfi [Usuniêty]
Wys³any: 22 Lipiec 2006, 14:56
jelOnek napisa³/a:
a ja ze swojego do¶wiadczenia wiem, ¿e nie
Mo¿e trwaæ 3-4 miesi±ce, ale na d³u¿sza mete, to nie ma szans na przetrwanie.
Za du¿a têsknota, nie wiedza co robi nasz druga po³ówka itd. przyczyniaj± siê do rozpadów takich zwi±zków.
G³UPOTY GADASZ
Ja ¿yje w takim zwi±zku grubo ponad 4 miesi±ce i jest super. widujemy siê tylko w soboty i niedziele. Têsknota tylko wzmaga uczucie. Pomaga nam przetrwaæ wszystko. Jest nam bardzo ze sob± dobrze. Narzeczeñstwo - ¶wietna sprawa. Je¶li znacie siê i jeste¶cie siebie pewni, to wszystko siê zawsze dobrze u³o¿y. U mnie siê wszystko super uk³ada. Nie ma nudy, nie ma k³utni, jest wszystko na najlepszej drodze.
Hmm my¶lê, i¿ to zale¿y od tych ludzi czy ten zwi±zek przetrwa czy nie osobi¶cie znam taki jeden zwi±zek.. i trwa on ju¿.. nieca³e 2 lata. odleg³o¶æ wzbudza têsknote.. to umacnia zwi±zek... i jest pewnego rodzaju sprawdzianem... w tkaich zwi±zkach nie ma miejsca na przyzwyczajenie.. które czasem pojawia siê w niektórych innych zwi±zkach my¶lê, ¿e takie zwi±zki s± pewnego rodzaju szko³a przetrwaina Fakt.. mysli.. co robi teraz twoja druga po³ówka.. s± na pewno okropne.. ale przecie¿, jest tylke ¶rodków komunikacji i¿ my¶lê, ¿e da siê to zaspokoiæ
Ja ¿yje w takim zwi±zku grubo ponad 4 miesi±ce i jest super.
¿e Ty w takim ¿yjesz to nie znaczy, ¿e wszystkie zwi±zki na odleg³o¶æ maj± szanse przetrwaæ. A powiedz mi: ile km od siebie mieszkacie Ty i Twoje dziewczyna? Bo to ma du¿e znaczenie
No wiêc tak: odleg³o¶æ, ale zale¿y jaka? bo je¶li chodzi o tak± jak 10km, 20km czy nawet 50km to na bank tak Moja siorka sobie znalaz³a faceta (teraz ju¿ m±¿) prawie 25km od Piotrkowa Je¶li chodzi o jakie¶ 100km czy wiêcej to ró¿nie to bywa
Zreszta wszystko zale¿y od obydwojga osób Je¶li s± silni to dadz± radê i bêd± d³ugo ze sob±, albo i na zawsze Wiem to np. po mojej siorce ciotecznej. Ona mieszka w Piotrkowie, a jej ju¿ obecny m±¿ pochodzi z Bielska Bialej. Jako¶ ze 2 latka siê spotykali no i teraz s± ju¿ od prawie 3 lat ma³¿eñstwem
hmm... ja prawie 4 latka temu spotyka³am siê z ch³opakiem z Olsztyna. Widywali¶my siê w weekendy (co tydzieñ lub co dwa). I niestety, ale nie przetrwa³o to, nasz zwi±zek trwa³ 3 miesi±ce. No ale i tak by³o super I te samotne podró¿e poci±giem do Olsztyna :rotfl: to by³o co¶ Zwi±zek sie rozpad³, bo on nie wyrobi³... za bardzo têskni³.. ja te¿, ale ja da³abym rade jeszcze d³ugo i d³ugo.. ale niestety.. sta³o siê jak siê sta³o. Od 2 lat nie mam z nim ¿adnego kontaktu.. a szkoda..
Tak jak wy¿ej napisa³am wszystko zale¿y od ludzi i ich woli. Do przetrwania takiego zwi±zku potrzeba te¿ sporego zaufania, bo jakby nie by³o, nigdy nie wiemy co w danym momencie nasza druga po³ówka robi...
Morfi napisa³/a:
G³UPOTY GADASZ
nie pisz capsem !
_________________ "Szczê¶cie jest jak motyl...
Gdy bêdziesz próbowa³ go z³apaæ - nie uda Ci siê...
Gdy bêdziesz staæ spokojnie - mo¿e usi±¶æ Ci nawet na ramieniu"
Morfi [Usuniêty]
Wys³any: 22 Lipiec 2006, 20:59
Paula napisa³/a:
Morfi napisa³/a:
ma. wiem z do¶wiadczenia.
Morfi napisa³/a:
Ja ¿yje w takim zwi±zku grubo ponad 4 miesi±ce i jest super.
¿e Ty w takim ¿yjesz to nie znaczy, ¿e wszystkie zwi±zki na odleg³o¶æ maj± szanse przetrwaæ. A powiedz mi: ile km od siebie mieszkacie Ty i Twoje dziewczyna? Bo to ma du¿e znaczenie
No wiêc tak: odleg³o¶æ, ale zale¿y jaka? bo je¶li chodzi o tak± jak 10km, 20km czy nawet 50km to na bank tak Moja siorka sobie znalaz³a faceta (teraz ju¿ m±¿) prawie 25km od Piotrkowa Je¶li chodzi o jakie¶ 100km czy wiêcej to ró¿nie to bywa
Zreszta wszystko zale¿y od obydwojga osób Je¶li s± silni to dadz± radê i bêd± d³ugo ze sob±, albo i na zawsze Wiem to np. po mojej siorce ciotecznej. Ona mieszka w Piotrkowie, a jej ju¿ obecny m±¿ pochodzi z Bielska Bialej. Jako¶ ze 2 latka siê spotykali no i teraz s± ju¿ od prawie 3 lat ma³¿eñstwem
hmm... ja prawie 4 latka temu spotyka³am siê z ch³opakiem z Olsztyna. Widywali¶my siê w weekendy (co tydzieñ lub co dwa). I niestety, ale nie przetrwa³o to, nasz zwi±zek trwa³ 3 miesi±ce. No ale i tak by³o super I te samotne podró¿e poci±giem do Olsztyna :rotfl: to by³o co¶ Zwi±zek sie rozpad³, bo on nie wyrobi³... za bardzo têskni³.. ja te¿, ale ja da³abym rade jeszcze d³ugo i d³ugo.. ale niestety.. sta³o siê jak siê sta³o. Od 2 lat nie mam z nim ¿adnego kontaktu.. a szkoda..
Tak jak wy¿ej napisa³am wszystko zale¿y od ludzi i ich woli. Do przetrwania takiego zwi±zku potrzeba te¿ sporego zaufania, bo jakby nie by³o, nigdy nie wiemy co w danym momencie nasza druga po³ówka robi...
Morfi, Ty jaki¶ nienormalny jeste¶ ? Bo zacytowa³e¶ ca³ego mojego posta jak ju¿ co¶ to by¶ normalnie skomentowa³ a nie lolujesz siê z podniety lole to wstawiaj sobie gdzie indziej. Ja napisa³am jak by³o i jest u mnie.
200km - i dopiero to 4 miechy :hahaha: wiesz jakby¶ by³ ju¿ z rok ze swoj± pann± to mogliby¶my pogadaæ do Warszawy jest chyba ok. 150 km
_________________ "Szczê¶cie jest jak motyl...
Gdy bêdziesz próbowa³ go z³apaæ - nie uda Ci siê...
Gdy bêdziesz staæ spokojnie - mo¿e usi±¶æ Ci nawet na ramieniu"
Zreszta wszystko zale¿y od obydwojga osób Je¶li s± silni to dadz± radê i bêd± d³ugo ze sob±, albo i na zawsze
zgadzam sie z tym w zupe³nosci
wszystko zalezy od ludzi, charaktrów itd.
co tu gadac czy to ma sens czy nie.
jak ludzie s± sobie przeznaczeni to beda ze sob± nawet jakby mieszkali na dwóch róznych kontynentach
takie moje zdanie ;]
Do³±czy³: 26 Mar 2006 Otrzyma³ 1 piw(a) Sk±d: z piêkna kraina :D
Wys³any: 23 Lipiec 2006, 08:36
HEh zwi±zek na odleg³o¶æ , no có¿ raczej trudna sprawa , po pierwsze dlatego ¿e i jedno i drugie musi bezgranicznie ufaæ drugiej osobie , po drugie anielska cierpliwo¶æ ( tego niestety coraz bardziej nam brakuje ) no i czasami ¿elazne nerwy, ja by³em z ni± 4 lata pojecha³em do Anglii na parê miesiêcy i koniec Ale oczywi¶cie nie zaprzeczam ¿e taki zwi±zek mo¿e trwaæ i trwaæ , znam osobi¶cie kilka par ( m.in mój brat cioteczny i jego dziewczyna ) on Tyle razy by³ w USA a jednak nadal s± ze sob± i jest OKI:) pozdrowionka
_________________ B±d¼ jak ptak, który spocz±wszy w locie swym na ga³±zce, chocia¿ ona ugina siê pod jego ciê¿arem, nie przestaje ¶piewaæ, bo wie, ¿e ma skrzyd³a, które go ustrzeg± od zag³ady.
Morfi [Usuniêty]
Wys³any: 23 Lipiec 2006, 11:13
Paula napisa³/a:
Morfi, Ty jaki¶ nienormalny jeste¶ ? Bo zacytowa³e¶ ca³ego mojego posta jak ju¿ co¶ to by¶ normalnie skomentowa³ a nie lolujesz siê z podniety lole to wstawiaj sobie gdzie indziej. Ja napisa³am jak by³o i jest u mnie.
200km - i dopiero to 4 miechy :hahaha: wiesz jakby¶ by³ ju¿ z rok ze swoj± pann± to mogliby¶my pogadaæ do Warszawy jest chyba ok. 150 km
oficjalnie jeste¶my ze sob± 4 miesi±ce. Nieoficjalnie ponad 2 lata.
wiesz... dla Ciebie mogê byæ nienormalny. Wa¿ne, ¿e dla osób, którymi siê otaczam jestem osob± warto¶ciow±.
Poprzednia moja wiadomo¶æ wpisa³a siê w quote wiêc nie panikuj - zrozum b³±d mojej przegl±darki.
oficjalnie jeste¶my ze sob± 4 miesi±ce. Nieoficjalnie ponad 2 lata.
aha luzik
Morfi napisa³/a:
wiesz... dla Ciebie mogê byæ nienormalny. Wa¿ne, ¿e dla osób, którymi siê otaczam jestem osob± warto¶ciow±.
chodzi³o mi o to, ¿e zacytowa³e¶ mojego ca³ego posta i to z deczka jakie¶ nienormalne przecie¿ samo siê nie zacytowa³o raczej
Cytat:
hmm moja dziewczyna bynajmniej nie jest z wawki.
no ok, ja tylko napisa³am ile do Wawki jest
A ¿e jeszcze spytam ile Twoja panna ma lat, ¿e rodzice j± pod kluczem trzymaj± pod Twoj± nieobecno¶æ? (tak napisa³e¶ w innym tamacie) Przecie¿ to chore albo i gorzej :/ nigdy na takie co¶ bym sobie nie pozwoli³a
_________________ "Szczê¶cie jest jak motyl...
Gdy bêdziesz próbowa³ go z³apaæ - nie uda Ci siê...
Gdy bêdziesz staæ spokojnie - mo¿e usi±¶æ Ci nawet na ramieniu"
Moim zdaniem stereotypem jest to ¿e ludzie nie daj± sznas zwi±zkom na odleg³o¶æ. Jak czyje¶ uczucie nie jest wystarczaj±co silne ¿eby przetrwaæ kilometry, to wtedy t± odleg³o¶ci± siê t³umaczy. A je¶li ludzie naprawdê siê kochaj± to nie ma znaczenia jaka przestrzeñ ich dzieli.
_________________
Ostatnio zmieniony przez feety 20 Marzec 2007, 19:23, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
tak piszecie ze w zwi±zku na odleg³o¶æ trzeba bezgranicznie ufaæ bo nie wiadomo co druga po³owka robi w danej chwili.
a w 'normalnym' zwiazku tak nie trzeba?
bo jak dla mnie to w kazdym zwi±zku, na odleg³osc czy mieszkaj±cym na tym samym osiedlu trzeba sobie bezgranicznie ufac.
no bo w koncu nie widzimy sie 24 godziny na dobe z ukochan± osoba, wiec zawsze zostaje ta niepewnosc co w chwili 'roz³±ki' robi druga osoba.
to fakt ze w zwiazkach na odleg³osc chwiel spedzanych jest o wiele mniej, ale zaufanie to zaufanie. ono jest tylko jedno i powinno byæ czêsci± kazdego zwiazku.
feety, no no tym to mi siê nie chwali³a¶, ¿e Twoje Kochanie mieszka tak daleko a kiedy¶ widzia³am Ciê na S³owackiego, sz³a¶ z jakim¶ ch³opakiem za r±siê czy to by³ on ? To by³o jako¶ ze 2 mieszki temu mo¿e ja sz³am wtedy z Marlen±
feety napisa³/a:
je¶li dwie osoby siê kochaj±, to odleg³o¶æ i rozdzielenie tylko umocni± ich zwi±zek, ale je¶li uczucie jest s³abe, to rzeczywi¶cie nie ma to sensu.
dok³adnie Gosia. Dlatego te¿ napisa³am wcze¶niej, ¿e wszystko zale¿y od obydwojga ludzi, od ich charakterów. Je¶li siê bardzo kochaj±, s± silni, ufaj± sobie ponad wszystko to taki zwi±zek ma du¿e szanse na przetrwanie. Je¶li natomiast jest choæ ma³y cieñ nieufno¶ci to tutaj ju¿ bym siê zastanawia³a.
Fakt faktem ¿ycie w takim zwi±zku to ciê¿ki orzech do zgryzienia, bo powiedzmy, ¿e w danej chwili chcieliby¶my siê przytuliæ do tej swojej drugiej po³ówki, a niestety nie mo¿emy, bo ona mieszka daleko. To jest straszne Chcieliby¶my daæ jej ma³ego buziaka i te¿ nie mo¿emy, bo dzieli nas ta nieszczêsna odleg³o¶æ Z drugiej strony bycie w takim zwi±zku to fajne choæ trudne prze¿ycie. Przez takie co¶ mo¿na staæ sie silniejszym, bardziej odpornym na d³u¿sze rozstania. Tak mi siê przynajmniej wydaje, wiem to po czê¶ci po sobie
_________________ "Szczê¶cie jest jak motyl...
Gdy bêdziesz próbowa³ go z³apaæ - nie uda Ci siê...
Gdy bêdziesz staæ spokojnie - mo¿e usi±¶æ Ci nawet na ramieniu"
Paoolka masz racjê ¿e ma³y cieñ nieufno¶ci mo¿e zatruæ cz³owiekowi ¿ycie. Traci siê wtedy energiê na , czasem bezpodstawne, podejrzenia i obawy. Dlatego w³a¶nie tak wa¿ne w zwi±zku jest zaufanie. Trzeba nie tylko ufaæ swojej drugiej po³ówce, ale te¿ samemu okazaæ sie godnym jej zaufania
_________________
Ostatnio zmieniony przez feety 20 Marzec 2007, 19:24, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Zwi±zek na odleg³o¶æ tak samo jak zwi±zek na "blisko¶æ" tak samo moze trwac i tak samo moze sie rozpa¶æ. Pojêcie doleg³o¶ci w zwi±zku nie ma tu znaczenia. To ludzie s± jacy s± i to od nich zale¿y. Mozna mieszkaæ w tym samym bloku i widywaæ sie raz na miesi±æ a mo¿na i w innych panstwach i widywaæ sie co "dzien". :kwasny:
_________________
>>> Go¶æ <<<
Tu siedzimy i gadamy
Tu mo¿esz byæ razem z nami
Tu mo¿esz byæ happy
Jak czego¶ nie wiesz pomo¿emy Ci !!!
Forum Piotrkowian
Zwi±zek na odleg³o¶æ tak samo jak zwi±zek na "blisko¶æ" tak samo moze trwac i tak samo moze sie rozpa¶æ. Pojêcie doleg³o¶ci w zwi±zku nie ma tu znaczenia. To ludzie s± jacy s± i to od nich zale¿y.
No wiêc mnie pozostaje napisaæ tylko tyle, ¿e zgadzam siê z wami ( bo powtarzaæ co¶ to bez sensu ) Odleg³o¶æ sprawia ,i¿ zwi±zek przechodzi próbe.. ogromna próbe.. zaufania.. wierno¶æi itd itp. ale i tak wszystko zale¿y od ludzi
_________________ "Kochaj i czyñ co chcesz ! "
Morfi [Usuniêty]
Wys³any: 23 Lipiec 2006, 16:31
Paula napisa³/a:
Morfi napisa³/a:
oficjalnie jeste¶my ze sob± 4 miesi±ce. Nieoficjalnie ponad 2 lata.
aha luzik
Morfi napisa³/a:
wiesz... dla Ciebie mogê byæ nienormalny. Wa¿ne, ¿e dla osób, którymi siê otaczam jestem osob± warto¶ciow±.
chodzi³o mi o to, ¿e zacytowa³e¶ mojego ca³ego posta i to z deczka jakie¶ nienormalne przecie¿ samo siê nie zacytowa³o raczej
Cytat:
hmm moja dziewczyna bynajmniej nie jest z wawki.
no ok, ja tylko napisa³am ile do Wawki jest
A ¿e jeszcze spytam ile Twoja panna ma lat, ¿e rodzice j± pod kluczem trzymaj± pod Twoj± nieobecno¶æ? (tak napisa³e¶ w innym tamacie) Przecie¿ to chore albo i gorzej :/ nigdy na takie co¶ bym sobie nie pozwoli³a
Nie trzymaj± jej pod kluczem. W ¿adnym wypadku. Poprostu, gdy co¶ siê dzieje niedobrego daj± mi znaæ, a ja mogê zainterweniowaæ ( np. kiedy ona siê z nimi pok³uci i chc± siê pogodziæ to beze mnie ani rusz). W tym sensie.
Zwi±zek na odleg³o¶æ.... obecnie jestem w takim zwi±zku (1 miesi±c) i czy taki zwi±zek ma szanse to tylko i wy³±czenie od nas zale¿y jak ju¿ kilka osób wcze¶niej napisa³o. Nie mo¿na z góry zak³adaæ zê nic z tego nie wyjdzie trzeba mieæ wiare oraz chec do tego aby uczucie nie wygas³o.
Keta napisa³/a:
mozemy ufac tej osobie, a ona robic co chce w swoim miescie
Jesli ta druga osoba robi co chce w swoim mie¶cie to gdzie tu zaufanie i w ogóle jakikolwiek zwiazek
Oczywi¶cie w takich przypadkach trzeba co¶ postanowiæ aby nie uschn±æ z tesknoty albo doj¶æ do wnoisku ze tak dalej byæ nie mo¿e i zrezygnowaæ ze swojego szcze¶cia. Trzeba zrobiæ co¶ z odleg³o¶ci± ale tylko i wy³±cznie wtedy je¶li ³±czymy przysz³o¶æ z dana osob± .
Ogólnie rzecz bior±c ja wierze ¿e taki zwi±¿ek ma szanse je¶li bym nie wierzy³a moje obecne uczucie nie mia³o by sensu ..
Troszkê ju¿ napisali¶cie w tym temacie, ale jak widzê, sporo z Was uwa¿a,¿e ten zwi±zek nie ma szans przetrwania. Ja mia³em okazjê byæ 3 razy w takim zwi±zku. Fakt faktem nie by³y to jakiês ogrominiaste odleg³o¶ci ale np 30 km i 20 km. W dwóch przypadkach dziewczyny zaargumentowa³y to odleg³o¶cia nie mialem wyj¶cia uwie¿y³em. Z 3 dziewczyn± któr± by³em taka sytuacja nie mia³a miejsca.Byli¶my ze sob± ponad 2 lata. Jedno za drugim têskni³o ale to jak w ka¿dym zwi±zku
Czêsto jest tak,¿e ch³opak zastanawia siê co tam jego dziewczyna porabia jak on jest te xxx km od niej. Tutaj w gre wchodzi zaufanie i uczucie jakim da¿ymy drug± osobê. Je¶li nie potrafimy zaufaæ drugiej osobie taki zwi±zek zbyt d³ugo nie potrwa. Gdy¿ w ka¿dym momencie bêdziemy podejrzewali o to ,¿e ta druga osoba nas zdradza.
Bardzo spodoba³o mi siê to zdanie Fitki Czysta prawda...
feety napisa³/a:
Jak czyje¶ uczucie nie jest wystarczaj±co silne ¿eby przetrwaæ kilometry, to wtedy t± odleg³o¶ci± siê t³umaczy.
Nie patrzcie na zwi±zek poprzez pryzmat odleg³o¶ci jaka Was dzieli od drugiej osoby ale na to co czujecie do niej i nigdy siê nie poddawajcie.
_________________ Po co upadamy? Po to, aby¶my nauczyli siê podnosiæ.
opiniê s± ró¿ne.. Je¿eli chodzi o odleg³o¶æ 20,30, czy 100 km to jeszcze mozna wytrzymac.Ja mia³am sytuacjê ¿e ró¿nica by³a wielka.. ok 1500-2000 km (!!) Ale szybko zerwa³am to bo jednak to akurat nie mia³o szans.
Moja kumpela ci±gle anga¿uje siê w zwi±zki na odleg³osæ .. Ró¿nica ok 300 - 400 km. I ci±gle siê nie udaje. Trzeba trafiæ na ta w³asnie osobe aby móc sie po¶wiêciæ i cierpieæ z têsknoty. Ja tak nie ptrafie
_________________ "¯yje bo kto¶ mnie kocha" - powiedzia³ Prosiaczek i umar³...